• Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Jak urwać coś fiskusowi ...

Fiskus... Etymologia słowa fiskus to łac. fiscalis 'skarbowy' od fiscus 'kosz' lub 'kibel' jak kto woli - a ciągnąc dalej, trafimy na jeszcze gorsze słowo - konfiskata. Noż kurcze, mnie wszystko się źle kojarzy. Tak dla wyjaśnienia, to pojęcie fiskalizm oznacza tendencję do nadmiernego opodatkowania ludności, wyszukiwania coraz nowych źródeł dochodów skarbowych, bezwzględnego ich egzekwowania.

Dlatego ja chętnie urywam fiskusowi co mogę w granicach prawa - a tym razem mogę urwać i dać kumplowi. Kumpel ma chore dziecko i zbiera pieniądze przez fundację.

Kto chce zabrać bogatym i dać potrzebującym to proszę wpisać z satysfakcją do PIT- taką formułkę:

Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą" ul. Łomiańska 5
01-685 Warszawa
KRS 0000037904
Bank PeKaO SA I/Warszawa
na leczenie i rehabilitację Krzysia Wójcika; 5375

Mam też drugiego kumpla - z pracy. Jego brat jest chory. W skutek zapalenia trzustki o mało nie umarł. Wskutek niedotlenienia mózgu ma kłopoty z mówieniem, poruszaniem się i zapamiętywaniem. Ma syna dla którego warto żyć. Na co są potrzebne pieniądze - na rehabilitację. Walczy - jeśli możecie pomóżcie.

Fundacja Anny Dymnej "Mimo Wszystko"
30-198 Kraków, ul. Profesora Stefana Myczkowskiego 4
NR KRS 0000174486
Z dopiskiem "MAREK WANIEK"

Dziękuję wszystkim którzy urwali coś fiskusowi na cele charytatywne.
Michał

 

Naszą witrynę przegląda teraz 21 gości